
Dopiero pisałem o sesjach, które wybudzają mnie z letargu, jak również kilkakrotnie pokazywałem zdjęcia, które nawiązują do obrazów, bardziej ogólnie do malarstwa czy innych dziedzin sztuki. Poniższa sesja w tym ujęciu po prostu mnie pozytywnie zmroziła. Nie tylko tym, że stylizacje są powalające, mroczne, mrożące krew w żyłach, ale też ze wzlędu na klimat, kolory, stroje, od których nie mogę się oderwać i przede wszystkim makijaże! Oglądając tę sesję z jednej strony odczuwam fascynację, z drugiej mam poczucie makabryczności/dziwaczności. Cieszę się, że te wszystie elementy wywołują u mnie tak ambiwalentne, skrajne uczucia, może nawet o to chodziło twórcom. Cała ta inspirowana gotykiem sesja tworzy niesamowitą, fascynującą historię. Chyba nigdy wcześniej nie umieściłem tylu zdjęć z sesji, ale wszystkie są tu warte uwagi. Zatem przed Wami “The Now Smash Of Style” by Craig McDean. Ciekawe czy odgadniecie, która modelka to Magdalena Frąckowiak.

























Sadbrush
1 year ago
Makabryczność, dziwaczność… To fakt. Nie mogłabym oglądać tych zdjęć przy zgaszonym świetle. Chciałabym jednak widzieć minę fotografa, który pierwszy raz zobaczył swoje modelki. Może było w tym wszystkim więcej radości niż grozy??:P Tworzenie tego wszystkiego kawałek po kawałku…ajć zazdrosze…
Rafał
1 year ago
niektóre zdjęcia są fajne ale na 3 fotografii modelka trzyma linę, moim zdaniem lina nie pasuje zdjęcie robi się trochę emo ;)