
Jezuuu jak ja tęsknię za Kenią!!! Taka sesja jak ta Marloes Horst, wśród pięknych, zielonych palm i pustych, białych plaży przypomina mi, jak może być pięknie:). Do tego słucham właśnie “Crocett’s Theme” Jana Hammera do klasycznych Miami Vice’ów, zatem po głowie chodzi mi ich motorówka i podróż w nieznane przez ocean z prędkością ponad 200 km/h. Po prostu bajka. Ale wracając do sesji, modelka jest chyba (z pewną nonszalancją, ale jednak) gotowa wziąć zaraz udział w zawodach pływackich i jedyne, co ją może od tego odciągnąć, to pokaźnych rozmiarów biżuteria i wymyślne żakiety, przygotowane przez stylistę Samuela Drirę. Zdjęcia by KT Auleta. Aha, modelka ma białe brwi, pragnę zwrócić na to uwagę, bo to się dość rzadko zdarza, podoba Wam się taki motyw?






July 3rd, 2009 → 6:26 am @ karol
0