Interview: Cocu Magazine represented by Karol Bukala & Michał Wilczewski
POL:
Karol Bukala: Michał, proszę przedstaw nam się krótko, kilka słów całkowicie od siebie; gdzie żyjesz, czym się zajmujesz? Nazywam się Michał Wilczewski, pochodzę z Krasnegostawu. Aktualnie mieszkam w Warszawie. Pracuję w Akademii Fotografii. Fotografuję trochę na zlecenie, trochę dla siebie.
KB: Jak zainteresowałeś się fotografią? Samo przyszło. Najpierw chciałem robić lepsze zdjecia niż mój tata i jakoś się nie udawało. Odłożyłem więc aparat na kilka lat. Na studiach odświeżylem porzucone hobby. Studiowałem ekonomię i chyba nie pochłonęła mnie na tyle żeby nie zostało trochę miejsca na fotografię. Podobało mi się zawsze fotografowanie dziewczyn, więc pretekst też był dobry żeby się nauczyć sprawnie obsługiwać aparat.
KB: Dużo fotografujesz? Jaki rodzaj fotografii szczególnie lubisz? Fotografuję raczej mało, ale regularnie. Preferuję fotografię kreacyjną. Wymyślam zdjęcie. Nie rejestruję życia dookoła, chociaż czasami zdarza mi sie wyciagnąć “małpkę” (mały aparat kompaktowy - przypis red.) i zrobić zdjęcie ot tak. Głównie pracuję w studio, gdzie aranżuję po swojemu wszystko od A do Z.
KB: Możesz trochę opowiedzieć jak powstał editorial “Technicolor Comics”? Co Cię zainspirowało, jak technicznie wyglądało powstawanie pojedynczego zdjęcia? Osobiście jestem zainteresowany z jakiego oprogramowania korzystałeś przy dopracowywaniu ostatecznego wyglądu zdjęć? Technicolor Comics to coś, co się zaczęło na poczatku 2009 roku i trwa do teraz. Spodobała mi sie ta forma wypowiedzi i nie mogę zamknąć tego cyklu:). Każde zdjęcie to całkiem inna historia, ale razem jako cykl też fajnie to działa. Teksty z przymrużeniem oka grają całkiem fajnie ze zdjęciami, które z tymi tekstami nabierają nowego znaczenia. Kosmetyczne poprawki w Photoshopie. Wszystkie komiksy z tej serii to skany z negatywów.
KB: Mam nieodparte wrażenie, że tego Photoshopa było trochę więcej;), ale nie będę Cię ciągnął za język. Kto Cię inspiruje? Pytam o Twojego ulubionego fotografa. Może zróbmy podział na Polskę i zagranicę. To zmienia się co jakiś czas. Najpierw był to Jean Loup Sieff, później Newton, następnie Meisel i Klein, przez chwilę Credson, a teraz stanęło na tym, że Avedon:). Dalej lubię LaChapelle’ a, duet Inez & Vinoodh, Merta i Marcusa, czasami też Terry Richardsona. Czasami jestem pod wielkim wrażeniem zdjęć Ohlssona, Sebastiana Kima czy Sebastiana Faeny. Raczej modowe nazwiska. Z klasyków można dorzucić jeszcze Pecinottiego, Lindbergha i Penna. Polscy fotografowie to w dużej mierze odtwórcza robota (w stosunku do tego, co pojawia się na zachodzie), ale tak wyglada u nas rynek komercyjny. Jeśli robią także tzw. personal projects, to na podstawie tych zdjęć mogę stwierdzić, kto mi się podoba. Lubię Maćka Kobielskiego, chociaż chyba nie mieszka w Polsce (mieszka w Nowym Jorku - przypis red.), Szymon Szcześniak robi fajne, miękkie portrety kreacyjne (co jest mi bliskie), Maniek Dziduch ma fajne podejście do mody. Radek Polak potrafi zaskoczyć.
KB: Mnie spośród wymienionych leży Klein i Mert & Marcus, ostatnio też Terry za jego zawsze seksowne i zwariowane podejście. A bardziej generalnie co sądzisz o polskim środowisku fotografii mody, bo to nas szczególnie interesuje? Tak jak już wcześniej wspomniałem, nie do końca mnie inspiruje, ale z roku na rok wygląda to coraz lepiej.
KB: Mnie niepokoi fakt, że w Polsce editoriale wciąż robią Ci sami ludzie zgromadzeni wokół kilku dosłownie studiów fotograficznych. Przez to nowe pomysły i idee nie mają szansy się przebić, świeża krew by się przydała. No właśnie, a propos świeżej krwi, co jest według Ciebie ważne, aby powstał dobry editorial modowy? Czy w naszym kraju mamy szansę niebawem robić dobre editoriale? Pewnie, że mamy szanse robić dobre editoriale. Wystarczy zaufać sobie i nie patrzeć na 3 numery wstecz Vogue’a, W, Bazaara czy V. Trochę odwagi:)..
KB: Rozumiem Twój tok myślenia i zgadzam się. Na pewno więcej odwagi i niepohamowanej kreatywności, a wszystko pójdzie do przodu. Jednak oprócz chęci i pomysłów, na pewno ważny też jest sprzęt. Z jakiego Ty korzystasz? Znam różne szkoły; niektórzy twierdzą, że fajne zdjęcia można robić prostym sprzętem pod warunkiem, że ma się warsztat, inni, że tylko analogiem, jeszcze inni, że to kwestia zaawansowanego aparatu? A może tylko talentu? Jakie Ty masz zdanie w tym temacie? Cyfry nie używam w swoich projektach. Czasami tylko do prac zleconych. Pracuję aparatem Mamiya RB i Kievem 60 (odziedziczonym po tacie). Wolę tego Kieva. Jak zrobię 2 rolki z RB i 2 rolki z 60tki to zawsze lepsze ujęcia mam z Kieva:). Jak go nie lubić?! Co do warsztatu to kwestia dobrej szkoły, jako instytucji i jako nawyków wyrabianych w sobie. Trzeba cały czas oglądać, wyrabiać sobie opinię. Może nie codziennie, ale dość często na coś wpadam, co wydaje sie później takie oczywiste, a pozwala mi iść małymi kroczkami do przodu i się rozwijać.
KB: Dotknąłeś też przed chwilą innej istotnej kwestii, mianowicie wzorowania się na zachodnich magazynach modowych. Według mnie niestety Polska jest wciąż ugorem, jeśli chodzi o ilość i jakość wydawnictw o modzie i ogólnie rozumianym stylu. Jak widzisz rynek polskiej prasy modowej ze swojej perspektywy? Może idąc dalej tym tropem również prasy lifestyle’owej czy serwisów internetowych temu poświęconych, co sam czytasz? W Polsce wiadomo, Pani, Viva i Twój Styl nadają rytm, hehe. Lifestylowe są coraz lepsze, chociaż brakuje im trochę do Dazed & Confused czy WAD. Blogi modowe jakie przeglądam to calikartel.com i thefashionspot.com, a ostatnio cocumag.com:). Mnóstwo jest tych blogów i stron poświęconych modzie, więc na dobrą sprawę codziennie można znaleźć nowy. Przeglądam też thecoolhunter.net czy vmagazinedigital.com. Lepsze, gorsze, cośtam w głowie zostaje po tych wędrówkach po sieci.
KB: Czytam Panią i Twój Styl, wyróżniłbym też wychodzący niestety w kratkę A4 Magazine i Exclusiv, który cały czas trzyma poziom. Ostatnio mamy jeszcze K Mag. Brakuje mi natomiast wydawnictw takich jak S Magazine, którego każdy numer mógłby być z powodzeniem całkowicie odrębnym albumem fotograficznym. Cieszę się też, że zaglądasz na Cocu. Zmieniając jednak wątek; Twoje plany na najbliższe miesiące? Mówię głównie o tych fotograficzno-modowych, ale jeśli to coś innego chętnie posłuchamy. Fotograficzne plany to głównie Technicolor:). Planuję też coś ekstra, ale nie chcę zapeszać. Mam zamiar ścignąć ludzi z Lee, że nie przysłali mi koszulek z moim zdjęciem. Można je zobaczyć w sklepach Lee w całej Polsce i kupić też:).
KB: No właśnie widziałem, że Lee zrobiło koszulkę z nadrukowanym Twoim zdjęciem. Mam nadzieję, że Ci jednak wyślą parę egzemplarzy. Jak to się stało, że wziąłeś udział w ich konkursie? Koleżanka wysłała mi info o tym konkursie, co podwójnie mnie zdziwiło, bo znamy się tylko z netu:). Wysłałem chyba 2 zdjęcia i jakoś samo się potoczyło. W lipcowym albo sierpniowym Vogue Italia 2008 Lee wypuściło między innymi te dwa zdjęcia. Fajnie było je tam zobaczyć. Jedno z nich, THE SMOKE, trafiło do finału konkursu i niestety go nie wygrało:) Dostałem propozycję koszulek z tym zdjęciem no i jakoś w połowie wakacji pojawiły się w sklepach Lee w Europie. Mam jedną, ale od Lee niestety nie dostałem żadnej. Trochę niefajnie.
KB: Zgadzam się, ale tak czy inaczej pełen szacunek za mojego ulubionego Vogue’a Italia. A skoro o nim mowa, skąd jeszcze czerpiesz inspirację (oprócz wspominanych fotografów)? Inspirację czerpię z komiksów, starych filmów z lat 40tych i 50tych. Uwielbiam Cary’ego Granta, Jimmy’ego Stewarta, Donnę Reed, Joan Crawford. Trochę z internetu, trochę z zasłyszanych historii. Wszystko potrafi zainspirować. Ostatnio dużo czerpię z muzyki. Jakoś sam obraz wskakuje wtedy do głowy.
KB: A życie dużej metropolii? Gdzie można Cię spotkać na mieście, możesz polecić jakąś fajną miejscówkę dla spragnionych ciekawego, miejskiego życia i chcących zażyć trochę weny twórczej? Na mieście to można mnie spotkać w pracy przy Marszałkowskiej 3/5 albo na Orlenie na Polnej jak czekam na hotdoga. Bywam w CAFÉ FOTO w Akademii Fotografii, można poogladać dobre filmy przy naprawdę dobrej kawie. Można mnie też spotkać w tramwaju linii 24 albo w metrze na odcinku Centrum-Politechnika. Gyby ktoś chciał mnie spotkać w knajpie to ciężko powiedzieć, to zależy gdzie koledzy grają albo ktoś wyciągnie:).
KB: Okej, ja też czasem wskakuję do 24rki. A skoro już rozmawialiśmy o czasie wolnym i niezobowiązujących planach na najbliższą przyszłość, to może jakaś współpraca z Cocu Magazine? Znajdziesz dla nas miejsce w swoim grafiku? Czemu nie. Bardzo mi się podoba to, co robicie. Chętnie przyloże do tego rekę.
KB: Fajnie, zrobimy jakiś ciekawy editorial i to już niebawem! Dzięki za rozmowę, jesteśmy w kontakcie:). Dzięki. Chciałem pozdrowić swoją dziewczynę Agnieszkę, Białego, Birdface’a, Ostrego z Karoliną, Kajzra z Natalią, Umówionego, Nutrię, Ita, Teta, całą Akademię Fotografii, zaprzyjaźnione modelki, Mania, Szymona, Tomasza i jego Anię, Patrycję, Elę K. i wszystkich z Facebooka to nie będzie, że o Was nie wspomniałem:).
ENG:
Karol Bukala: Michał, please introduce yourself shortly, something straight from you, you know; where do you live and what you do? My name is Michał Wilczewski, I am from Krasnystaw City. Actually I live in Warsaw. I work at Akademia Fotografii. I make photos for myself and sometimes for external contractors.
KB: How did you interest photography? It just came to me. Firstly I just wanted to take better photos than my dad and I did. I put away my camera for couple of years then, but during my studies I decided to refresh my “dumped” hobby. I was studying economy and I think it doesn’t consume my time enough so I had a space for my photography. Besides I always loved to photograph girls, so I had a very good excuse for being efficient with my camera.
KB: How much do you work? I mean how often and so on? What kind of photos do you like? I photograph not so often, but on a regular basis. I prefer creative photography, I just make a photo in my mind. I do not register life around, though I sometimes take out my “monkey” (small compact camera - editor’s note) and just shoot the pic. Mostly I work at studio, where I can arrange everything from A to Z.
KB: Can you tell us something about production of your editorial “Technicolor Comics”? What inspired you and how techically you managed all the things? We’re mostly interested what kind of photo software you used while finishing final look of particular pictures. Technicolor Comics is something I started in the beggining of 2009 and I run it till now. I really like this form of communication and I just can’t finish this cycle:). Every picture is completely different story, but they can be considered also as a whole. Funny texts work together with photos and also they give additional meaning to each of them. I make just cosmetic adjustments in Photoshop. Comics are the scans of negatives.
KB: I think that you used Photoshop much more but I won’t go deeper in this topic;). Who inspires you? I am asking about your favourite photographer. Maybe let’s make split between Poland and abroad. It changes all the time. Firstly it was Jean Loup Sieff, then Newton, Meisel and Klein, also Credson for a while and after that Avedon:). going further I like LaChapelle, duo Inez & Vinoodh, Mert & Marcus, sometimes Terry Richardson. I also admire photos of Ohlsson, Sebastian Kim or Sebastian Faena. Those are all pretty fashion names. If we consider classic we can add Pecinotti, Lindbergh and Penn. Polish photographers are mostly repeators (in connection to abroad), but this is our commercial photo market. I can say something about them, if they do a kind of “personal” projects. On the basis of that I like Maciek Kobielski, but he probably doesn’t live in Poland (he lives in New York - editor’s note), Szymon Szcześniak is doing nice and smooth creative portraits (which I like a lot), Maniek Dziduch has cool approach to fashion photography, Radek Polak sometimes is catchy.
KB: We like Steven Klein, Mert & Marcus and Terry Richardson for his sexy and freaky approach. More generally what do you think about fashion photography represented by polish photographers? As I mentioned before, I am not inspired, but I also think year by year it becomes better and better.
KB: We’re worried about the fact, that in Poland editorials are made all the time by the same people, who’re close to a few photo studios. That’s why new ideas and fresh thinking cannot break through, I think that we need “fresh blood”. Talking about “fresh blood”, what in your opinion is important to make good fashion editorial? Are we mature enough to make good editorials in Poland? I think we have a chance to make good editorials. You just have to trust yourself, do not watch too much Vogue, W, Bazaar or V. Just a little bit of self brave:).
KB: We know what you mean and fully agree. For sure we need more brave approach and unchained creativity and everything will go forward. But beside all of these your photo gear is also very important. What is your gear? We have many ways: some say that making good photos is a matter of good gear, some that this is your experience, some that this is your talent and so on. What is your approach in this? I don’t use digital camera in my works. Only sometimes when I do some projects. I work with my Mamiya RB and Kiev 60 (after my dad). I think I prefer this Kiev. When I do 2 rolls with RB and 2 rolls with Kiev I have better captures from Kiev:). So how to not like him?! If you talk about your knowlegde I think this is a matter of good school as a institution but also as your personal habits. You have to watch all the time and make your own opinion about making photos. Maybe not everyday, but many times I see something, that is totally evident for me in the future, but at the certain time makes me better and better in small steps.
KB: You touched important matter, we mean looking up to the best, for example western fashion and style magazines and works presented there. For us Poland is still an empty space if we’re talking about number and quality of fashion & style magazines. How do you see it from your perspective? Going further what do you read and which online magazines you visit? In Poland, you know, Pani, Viva and Twój Styl are the best, hehe. Lifestyle magazines are better, but they’re not like Dazed & Confused or WAD. Fashion blogs I like are calikartel.com and thefashionspot.com, recently also cocumag.com:). There’s a lot of blogs like this, so you can find new one almost each day. I also read thecoolhunter.net and vmagazinedigital.com. Better, worst, something always stays in your head after that.
KB: We like Pani & Twój Styl, I would like also mark out A4 Magazine & Exklusiv, which is going well these days. Recently also K Mag. I think we still need magazines like S Magazine, which is a kind of photo album, not just a magazine. We’re glad that you read us. Changing the topic; your plans for next months? I mean mostly these connected with fashion-photography, but we gladly listen about everything. Photographically this is Technicolor project:). I also plan something extra, but I don’t want to tell about it now. I want to chase people from Lee, because they didn’t send me t-shirts with my photo. You can find them in stores in Poland and buy them too:).
KB: Yes, I’ve seen that Lee made t-shirts with your photo on them. I hope they’ll send you some pieces. How it happen that you took part in this contest? My friend send me information about this contest, which to be honest was completely surprising for me (we know each other only virtually:). So I sent 2 pictures and it went forward. In July or August issue of Vogue Italia 2008 they put these 2 photos. It was really cool to see them there. One of them, THE SMOKE, went through the final, but didn’t win. T-shirts with my photos appeared in stores during 2009’s holidays. I have one, but Lee haven’t send me any. Uncool.
KB: I agree, anyway that was a good job, we like Vogue Italia the most, so respect. But talking about Vogue Italia, beside photographers, what inspires you? I am inspired by comic books, old movies from 40s and 50s. I really like Cary Grant, Jimy Stewart, Donna Reed, Joan Crawford. Of course I am also inspired by the internet and some stories I hear around. Everything can be inspiring. Recently I take from music. Somehow image jumping automatically into my head then.
KB: What about your life in big metropolis like Warsaw? Where we can meet you. Maybe you can recommend some place for everyone looking for interesting, city life and fresh ideas? You can meet me at my work (Marszałkowska 3/5 street) or at Orlen (Polna street) while I am waiting for my hotdog. I also can be found in CAFE FOTO at Akademia Fotografii, where you can watch good movies while drinking really good coffee. Also in tram line 24 or metro station Centrum-Politechnika. If you ask me about some boozers, it’s hard to say, it depends on where my friends act or someone take me:).
KB: Ok, I run tram 24 sometimes. Talking about free time and plans, maybe cooperation with Cocu Magazine? What you think? Why not, I like what you do. I would be a part of it.
KB: Cool, we’ll do interesting editorial soon! Thanks for the interview, we’re in touch:). Thanks. I would like to greet my girlfriend Agnieszka, Biały, Birdface, Ostry with Karolina, Kajzer with Natalia, Umówiony, Nutria, It, Tet, whole Akademia Fotografii, gang models, Manio, Szymon, Tomasz and his Ania, Patrycja, Ela K. and everyone from Facebook so it won’t be that I forget about you:).










Jo
9 months ago
ał. polską wersję przeczytałam z przyjemnością. ale angielską… boli!!!
karol
9 months ago
hej, nasz angielski jest praktyczny, nie wyrafinowany, jeśli chciałabyś coś zmienić, proszę na contact@cocumag.com, dzięki
Jo
9 months ago
mogę zrobić korektę ;-)