Lubię tę sesję za niecodzienny makijaż, za białą farbę na powiekach i nogach Maricarli, za tę żółtą żarówkę i taki niecodzienny, pokojowy folklor no i za pończochy w kolorze cielistym. Pomimo faktu, że sesja jest prosta w wyrazie i że powstała przy użyciu naprawdę skąpej studyjnej scenerii pozwala się zanurzyć w jakimś bajkowym świecie. Dla mnie to Śnieżna Księżniczka dla dorosłych.










March 28th, 2010 → 8:16 pm @ karol
0