Tę sesję zamieszczam z wielkiego sentymentu do Afryki, który narodził się po mojej wizycie w Kenii. I chociaż nie lubię takiego typu urody u kobiet, to jednak kolorystyka zdjęć i to niewidoczne, ale obecne słońce znów przywołują na myśl czerwoną ziemię kenijskiego parku narodowego Tsavi. Bajka:).










May 16th, 2010 → 10:14 am @ karol
0