Subtelna, cukierkowa, dziewczęca, delikatna i eteryczna – to słowa klucz opisujące sesję meksykańskiego wydania Elle. Bujny, rudy włos, zwiewne, kolorowe sukienki i finezyjny klimat zdjęć w całości utrzymany i stylizowany na lata 60 pozostawiają w pamięci niezwykle dobre wrażenie i powodują, że cała sesja zostaje zapamiętana na dłużej niż kilka minut naszej pamięci krótkotrwałej. Efekt końcowy współpracy modelki Alexandriny Turcan wraz z fotografem Jamie Nelson’em zrobił na mnie ogromne wrażenie, przede wszystkim zaskoczył mnie pomysł na sesję, bo muszę przyznać, że rzadko kiedy się zdarza by powstawała sesja, której motywem przewodnim stają się lata poprzednich dekad. Vintage i retro owszem są w modzie, jednak nie jeśli o chodzi o tematykę sesji zdjęciowych, dlatego wielki plus dla fotografa!
Ja czekam na więcej takich zdjęć, mam nadzieję, że i Wy.


















July 3rd, 2010 → 6:34 am @ justyna
0