Jest coś magicznego w kolekcji Jesień/Zima 2010/2011 Givenchy. Przede wszystkim każda suknia wydaje się być spełnieniem naszych dziewczęcych marzeń. Będąc dzieckiem właśnie tak wyobrażałam sobie idealną suknię, tą wyśnioną, upragnioną. I oto me marzenie się spełniło. Niestety nie każda z nas może sobie pozwolić na taki wydatek. Suknie Haute Couture słyną z tego, że ich stawki osiągają niewyobrażalną cenę, a wykonane są z materiałów o jakich do tego czasu nie mieliśmy pojęcia. Większość domów houte couture produkuje do 1500 modeli na rok, w dobie dzisiejszych potrzeb ta suma jest niewyobrażalnie niska, można sobie tylko wyobrazić ile może kosztować suknia ręcznie wyszywana i dostosowywana do potrzeb klienta.
Kolekcja Jesień/Zima stworzona przez francuski dom mody, niektórym może przypominać stroje uszyte z drogiej firanki naszej prababci, jednak nic bardziej mylnego, każda sukienka posiada mnóstwo ręcznie naszywanych elementów, od cekinów, piór, koronek, falbanek po kryształki itp. Każda z nich jest specyficzna i wyróżnia się czymś innym. W tegorocznej prezentacji kolekcji możemy również poszczycić się obecnością dwóch polskich top modelek, Magdaleny Frąckowiak oraz Małgorzaty Beli.


















July 15th, 2010 → 10:18 pm @ justyna
0