Ostatnio gdzieś wyczytałem nagłówki: “Julianne Moore nago”! “Julianne Moore rozebrała się dla Bvlgari”! itp/itd. Zacząłem szperać w poszukiwaniu roznegliżowanej Julianne no i znalazłem:). Najnowsza kampania Bvlgari bardzo mi się podoba:). Nagość Julianne jest bardzo stonowana, bardzo delikatna, ale przez to wcale nie nudna, ale mocno wciągająca. Ma się ochotę odstawić na bok lwiątka, złapać za te torby i… no właśnie. Zająć się Julianne czy podziwiać najnowsze dzieła od Bvlgari?:). Wybór pozostawiam Wam.












Michał
1 month ago
Lwiątka mają chyba milsze futerko ;)