I znów ciekawy polski materiał. I znów oglądając niektóre zdjęcia czuję się jakbym obserwował istotę z innej planety. Magdalena rzeczywiście wygląda tak zwiewnie i szczupło, że rozpatruję ją jako nieziemską istotę;).
Fajny zabieg, który często podkreślam, to połączenie ciepłych, kolorowych fotografii z czarno-białymi, bardziej tajemniczymi, zwracającymi uwagę na faktury, nie na kolory. Ciekawe są też sukienki, ta zwiewna biała i ta króciótka czarna. Po prostu WOW:).






Michał
1 year ago
Połączenie bieli z odcieniami różu i fioletu w tle wyszło faktycznie efektownie. Pozostałe zdjęcia jakoś mną nie rzuciły na ziemie. Szczególnie pierwsze na którym widać “tajemniczą” poświatę wokół modelki na ciemniejszych fragmentach tła… ale to tylko moje osobiste wrażenia:)
Alexandra
1 year ago
Kilka lat temu zachwycałam się (i wciąż zachwycam) twórczością Macieja Boryny. Te zdjęcia są jakby przypomnieniem twórczości mojego ulubieńca, dla mnie troche kalką. Ale to tylko moje subiektywne zdanie :) Generalnie podoba mi się :)
ŁukaszSuchorab
1 year ago
tak jakby trochę Tyszkowe trochę Borynowe, pierwsze 2 zdjęcia chyba nawet w tym samym miejscu co jedna z sesji Macieja, jednak mimo podobieństw podoba się bardzo