The Last Femme Fatale – przechadza się nocą po ulicach Paryża. Urzeka mnie klimat tego miasta, jego nocne życie i Gina będąca jego częścią. O takich przechadzkach i przede wszystkim o takim czasie w nocy mówi się czasem: “the witching hours” – kiedy wszystko może się stać, kiedy rzeczy są mniej realne niż normalnie i kiedy taka kobieta może zrobić coś niezwykłego, coś szalonego.
Kiedy patrzę na te zdjęcia przypomina mi się Paryż – jego rytm, jego kosmopolityczność, jego zapach… muszę tam koniecznie wrócić…





August 4th, 2010 → 11:12 pm @ karol
0