Czerń czarniejsza niż czerń. I te białe, świecące oczy. I ta fryzura. Wooow!!!
Czerń czarniejsza niż czerń. I te białe, świecące oczy. I ta fryzura. Wooow!!!
Sessilee Lopez w obiektywie Davida Vasiljevica. Mnie zdecydowanie bardziej przypadły do gustu zdjęcia czarno-białe, a Wam?